Wróciłem ze snookera, dziś większość frejmów przegrałem, ale i kilka fajnych wbić miałem - a co ważniejsze, cały wieczór biała bila dość dobrze się mnie słuchała
Pogoda jakaś taka chłodno-wilgotna, dziś wyjątkowo na wieczór nic z lodówki, tylko gorąca