To Ronniego nie oglądałeś. On większość wygrał, ale poza tym...cienko, cienko. Błędne zagrania i błędne decyzje, nie wiem co gorsze. Tyle, że Bingham jeszcze cieniej.
Też miał kilka fajnych wbić

Jeśli się do jutra nie poprawi, to Robertson zrobi z niego makaron.
PS Mam tu nasennego pilsika