Też jestem generalnie za skrętką i PoE zamiast pomysłami z kamerami WiFi. Po pierwsze, kamerę i tak trzeba zasilić, czyli jakiś przewód i tak trzeba prowadzić. Po drugie, połączenie po kablu nie "zapycha" nam eteru, jest mimo wszystko bardziej stabilne i mniej odporne na awarie. A efektem ubocznym zawsze jest to, że mamy rozprowadzone więcej skrętki, która potem może się przydać np. jeśli zechcemy wzmocnić sobie sygnał WiFi poprzez dołożenie kolejnego Acces Pointa.
Autonomiczny dron towarzyszący od wejścia każdemu przyjezdnemu to dobry pomysł, ale niezbyt tani, tradycyjny pies wydaje się tu lepszym (i bardziej niezawodnym) pomysłem