Ja swoją (nową, w tym roku się w to wkręciliśmy) oglądałem tylko przez okno samochodu jak przejeżdżałem obok - a mam to szczęście, że działkę udało się kupić równe 100 metrów od domu

Było tak zimno i tak lało, że odpuściłem całkiem temat, tylko się cieszyłem, że zaraz zacznie rosnąć. Nie zazdroszczę