Moja druga połowa pojechała na zakupy i kazała się w tym czasie córą zająć, chciałem zrobić krótką przejażdżkę rowerem z dzieckiem w foteliku. Wyszła wyprawa nad jezioro z wizytą u znajomych, samej jazdy ok. 14 km plus ganianie za małą - już mam dość a Stihl (no doobra, u mnie Husqvarna) też już na mnie zachęcająco spogląda
No ale jeszcze chwilkę odsapnę,