Ja tego z beczki trochę się napiłem i przekosiłem Łomżą Polskie Chmiele, taka sobie, może po tym z beczki. Idę spać, bo juro na 12. do roboty, to o 13. trzeba być.
Ale jeszcze kawa będzie, Brazylia z COSTA pół na pół robi robotę, to już o zboczenie się ociera...