Są twardziele. Ja od paru dni zakładam skarpetki, zaczynam się z nimi oswajać po ponad pół roku bez, na razie jest mi w nich za gorąco w stopy (a mam najcieńsze jakie da się kupić). Jednak gdy parę lat temu zobaczyłem gostka - na mrozie ok -10 i śniegu - w podkoszulku na samych ramiączkach w krótkich gatkach i w laczkach bez skarpet, to stwierdziłem że jestem cieniasem. Chodził sobie jak gdyby nigdy nic, nigdzie się nie śpieszył