U mnie chwilami sypało umiarkowanie, łącznie napadało ze 3-4 centymetry, więcej niż prognozowano.
Z pracy wracałem z wyłączonym ogrzewaniem, żeby płatki śniegu padające na szybę nie stopiły się i nie zamarzły, bo z samego rana wyjeżdżam i nie mam ochoty tego skrobać