|
Dzisiaj robiliśmy letnią reklamę napoju, w "tunelu" pod Centrum Nauki Kopernik, bulwary nad Wisłą. Śnieg wali jak głupi, mróz się wzmocnił, na radiu słyszę: statyści muszą być w krótkich rękawkach i najlepiej krótkich spodenkach, jeśli się nie da, będziemy robić bez statystów. Na to koordynator statystów: jest -6, nie puszczę ludzi w krótkich rękawkach. No i statyści mieli luz. My nie, bo na rowerzystów i biegaczy polowaliśmy, żeby nam do tunelu nie wjeżdżali. Że się też ludziom chce w śnieżycę jeździć na rowerach i biegać... znaczy niby nie ma złej pogody na te czynności, jak ktoś lubi...
|