Byłem około szóstej piec trochę przestawić, bo mi zapodał w grzejniki wodę 45 stopni, a to duuuża przesada, -6 było.
Dzisiejszą noc w pracy, to mam zamiar spędzić głównie na stacji benzynowej, no chyba, że uda się prąd załatwić od dozorcy kamienicy, czy jak to się tam teraz mądrzej zwie. Już zleciłem wywiad, co ten osobnik pije, to mu kupię.

Nastawiają jakiejś scenografii i trzeba mieć na to oko, żeby pijane bydło w nocy nie połamało.