
na ogrzanie, bo pogoda nie rozpieszcza (blisko zera, wilgotność 95%, przenikliwie chłodno innymi słowy)...
Już tydzień trąbią o weekendzie, puszczałem mimo uszu bo zazwyczaj z wielkich zapowiedzi realizuje się ledwie ułamek, ale tak patrzę, że coś jednak chyba popada. Wyjątkowy jest ten rok, już dawno nie było tyle zimy na jesieni (w ziemie też nie

)