U mnie -1,2. Przez jakiś czas wyglądało na to, że w ogóle może padać deszcz (największe opady zawsze są na granicy zimnych i ciepłych układów, kwestia przesunięcia tej granicy o kilkaset kilometrów i zamiast zimy mamy pluchę), ale teraz już widać na pewno, że ciepłe masy przejdą nieco bardziej na wschód, a tu będzie sypać. Mnie zasypie, KaiQa też zasypie, u ciebie (stety, niestety, co wolisz

) raczej wiele śniegu nie będzie...