|
Dobrze ci doradził, nic nie rób i czekaj. Ociepli się i trochę odpuści od ścianek, a spływająca woda zrobi resztę. A ociepli się już za chwilę. Pukaniem tylko zniszczysz rynnę, jeśli plastykowa, albo uszkodzisz jeśli metalowa.
U mnie od popołudnia stoi jak zaklęte na +0,1 i siąpi, u ciebie pewnie od jutra pójdzie w górę.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|