Oczywiście, że są potrzebne (zarówno pszczoły jak i inne owady zapylające typu trzmiele właśnie). Nie dziwi mnie co prawda, że nie wiedzą o tym przeciętni ludzie, nie każdy musi wiedzieć wszystko o wszystkim, ale zaskakuje, że tak samo miewają rolnicy. No i potem wychodzą kwiatki z opryskiwaniem nomen omen kwiatków w środku dnia, kiedy w najlepsze pracują sobie na nich owady...
Swoją drogą pszczoły to naprawdę zdumiewające stworzenia, złożoność i jednocześnie sprawność ich, jak byśmy to dziś powiedzieli, struktury korporacyjnej jest naprawdę niesamowita
No nic, pora odpsyknąć