Nie bójcie się tak bardzo - żaden normalny

nauczyciel nie chce oblać ucznia dla czystej przyjemności, no a poza tym jest jeszcze chyba coś takiego jak statystyki zdawalności - nie wyglądałoby to dobrze dla szkoły i nauczyciela, gdyby 80% zdawających oblało ^_^ . Ale z drugiej strony COŚ trzeba wiedzieć i umieć, bo mimo najlepszej woli egzaminatora nie da się postawić pozytywnej oceny z NICZEGO.
I cieszcie się, bo to ostatni Wasz egzamin, w którym EGZAMINATOROM też (choćby trochę) zależy, żebyście zdali. Później zakłada się, że student to dorosły i całkowicie odpowiedzialny za siebie człowiek, i to studenta zadanie, by umieć, a jak nie umie - oblewa się bez litości.