Cytat:
Napisany przez grzeniu
Wszystkiemu winne są kochające żony. Zawsze. 
|
no.... i jak takiemu nie podlać
jak najbardziej się zgadzam. Ta miłość bardzo często mogła by się spuentować jako podejście do męża jak do chodzącego recyklingu... Najpierw kobiety robią zakupy, bo przecież to a owo zawsze się kupuje i dzieci lubią. Tu nie ma mowy o redukcji przez rezygnację z tego czy owego. Czy my osobiście coś lubimy nie jest żadną stroną w sprawie, ale potem jak dzieci nie chcą...
"zjedz bo się zepsuje"...
"zjedz bo dzieci nie zjadły i trzeba będzie wyrzucić"...
"zjedz bo (j.w.) ja nie jem takich rzeczy"...
"zjedz bo tyle się orobiłam i jak tak będzie to przestanę gotować"
i jedno z najbardziej perfidnych, które mówi o tym że żona widzi w tobie śmietnik "jesz ?... bo wyrzucam!"
oczywiście to cytaty wybrane spotykane globalnie, no niech pierwszy rzuci kamieniem co podobnego hasła nie usłyszał w życiu...

My jak robimy zakupy to zawsze, ale to zawsze zużywamy do końca. No któremu się piwo przeterminowało lub zwietrzało... no któremu