No właśnie cały mecz zastanawiałem się, czy to Noppon zaczął dziś grać gorzej, czy to Mark gra tak dobrze
Oczywiście to było po trochu tego i tamtego, ale bardziej sobie zawinił Taj. Nie oglądałem go z Selbym, ale widziałem jak ogrywał O'Sulliwana oraz Williamsa - w obu przypadkach nie było do niego podejścia, z tak grającym zawodnikiem się po prostu przegrywa i tyle. Dziś ile było tamtej gry?