Właśnie. Budzimy chłopaków?
BTW, my nie śpimy, ale Iga była trochę zaspana w pierwszym secie - teraz robi się coraz lepiej

Nie dziwię się przy tej presji, ale widać że złapała już na tyle doświadczenia, żeby sobie z tym radzić. A przecież ledwie przekroczyła dwudziestkę