Była kawa, była herbata, a teraz będzie woda, bo za daleko do samochodu po piwo, a poza tym jakoś nie za bardzo mam ochotę... Żubrówkę mam, ale sok jabłkowy też w samochodzie.
No to jak zwierzęta, wodę!

O, ten od budyniu mnie natchnął, kisielek sobie zrobię.