5,2 stopnia, trochę chmur, trochę słońca. Naprawdę trzeba nadać jakąś nową nazwę tej porze roku, bo trudno to nazwać pełnoprawną wiosną, no ale proszę, nie róbmy sobie jaj z zimą
Wczoraj narąbałem się lekko whiskey, za to dzisiaj porządnie siekierą. Mam jeszcze jakieś resztki sił, to zaraz idę dalej, ale jak jutro wstanę z łóżka, tego już nie wiem