|
NOOO...GRATULACJE..nie jest z ciebie taki stary gringo jak myslałem,jesli jeszcze takie rzeczy Ci w głowie.Teraz tylko pozostaje imprezka,i potem codziennie do żoneczki (moja mi to wygaduje do dzisiaj,jak miałem 3 dni zgon z powodu urodzenia pierwszego syna-przy drugim juz byłem mądrzejszy)
Niech sie córeczka zdrowo chowa i spi po nocach...
|