A żebyś wiedział, że dzisiaj wieczorem byłem na spotkaniu gdzie nikt nie pił, a potem jeszcze na

z Hedżhogusem, który co prawda proponował browarka, ale koniec końców nie odpsyknęliśmy
Miałem wieczorem pobiegać, ale że lekko padało, to postanowiłem przełożyć to na rano. Tylko boję się, że wyjdzie jak zwykle i wstanę o 9 i będzie już za późno, bo jutro rozkuwam wannę i wymieniam syfon