Zażyłem tranu, bo rano zapomniałem, a powinno się go walić na czczo. W sumie też dawno nic nie jadłem, a walenie tranu poprawia skórę. Całą zimę nie waliłem i co trochę miałem problem z suchą skrą, szczególnie na rękach. Doszło nawet do pękania skóry. Od dwóch tygodni walę i skóra mniej sucha, najgorsze miejsca nacieram tranem.
No więc ruda amerykańska z colą.