Przedpołudnie miałem raczej średnio fantastyczne, ale za to wieczór jest zacny. Dziś bez niczego, teraz

do meczu.
Wieczorem miałem ognisko, takie techniczne, znajomy zobaczył że spodobała mi się jego felga ciężarowa przerobiona na miejsce ogniskowe i sprezentował mi taką samą. Techniczne, bo to jest pomalowane farbą, która wymaga przepalenia. To jest dla mnie, wielbiciela kiełbasek z ogniska, 100x lepsze od grilla (a w razie czego i ruszt można dorobić)