Ostra zupka instant jako coś do przegryzienia i
Co do zasady nie jadam tego typu zupek od kilku lat, kiedy to spieszyło mi się bardzo, zrobiłem sobie taką i zjadłem na szybko - po czym przez dwa dni czułem się jakbym sobie poparzył całą jamę ustną. Owszem, zjedzenie każdej zupy na szybko skończyłoby się w porównywalny sposób (szczególnie, że tam jest trochę tłuszczu, który stygnie wolniej), ale nie do tego stopnia, więc więcej tego chemicznego dziadowstwa nie tykam. Dziś jest wyjątek, bo to i trochę inny produkt.
BTW - nie powiem, nie skłamali na opakowaniu