Pogoda jest.
Piwo też jest.
Ja też jestem, chociaż byłem pod biedronką sporo przed jej otwarciem o 5:00, pochyliłem siedzenie... otwieram oczy o 6:08, no i kurna nie wiem gdzie ja jestem.

Trochę się w robocie zasiedziałem...
Seta z sokiem jabłkowym i do tego golonka ze słoika, chleb, pomidor, młoda cebula...