|
Oj do odchowania jeszcze daleko, myślę że co najmniej tydzień. A na końcu i tak nie masz pewności, czy wypuszczony sobie poradzi. U mnie po obejściu lata kilkadziesiąt sztuk, jeszcze odchowują młodsze od tych, to będą miały kogo podglądać i się uczyć. Trzeba być dobrej myśli.
__________________
Pozdr./Grzeniu
|