Dzisiaj musiałem wyrzeźbić osobiście na samochodach ulicę, bo jak się samemu nie zrobi, to zrobione nie jest...
Ale do rzeczy, obok była Żabka, niesamowite co?

A w Żabce cała półka wynalazków piwno oranżadkowych 0.0%, więc parę spróbowałem, najlepiej podszedł mi Lech Active Hydrate liczi i cytryna?, czy jakoś tak. Jest jeden minus, te wynalazki są droższe niż piwa, ale jak się ma na szyi pęk kluczyków do aut wielu, no to niewiele można wymyślić, ważne, że zimne, mokre i trochę piwne.
A teraz seta z lodowatą lemoniadą, co ją sam wycisnąłem wolnoobrotówką, oczywiście dodany do soku cukier i woda w dużej ilości, ale jak się skórki wycisnęły, to aromat jest potężny.