U mnie ani śladu deszczu, ale na szczęście było trochę chmur, to obniżyło temperaturę o jakieś 2-3 stopnie.
Najgorsze, że prognozy zaczynają się konsolidować i wespół w zespół mówią, że w sobotę też będzie upał, a ja połówkę biegnę

Na wyniku mi nie zależy, więc w ruch idzie plecaczek i litrowy softflask, zawsze to ze 2 min wolniej, ale przyjemniej. Że to chmielaki, to ja już wiem, czym bym go najchętniej napełnił, ale w upale mogłoby się to skończyć średnio, będzie tylko woda
A teraz żywczyk