Brytyjska firma Nanomagnetics ogłosiła, że dzięki jej przełomowemu odkryciu mogą powstać magnetyczne pamięci masowe o pojemności stukrotnie przewyższającej możliwości współczesnych dysków twardych. Według badaczy możliwości te zapewni ferrytyna - podstawowa cząstka białka wykorzystywana przez organizmy żywe do przechowywania żelaza. Okazało się bowiem, że dzięki specjalnym zabiegom pozwala ona na budowanie materiałów składających się z cząstek magnetycznych o średnicy kilku nanometrów. Każda z nich może przechować bit informacji, a uzyskana w ten sposób gęstość zapisu osiągnie poziom 5-ciu terabitów na centymetr kwadratowy. Zdaniem Dietera Wellera, kierownika badań nad nośnikami firmy Seagate, podobne technologie trafia do dysków twardych w ciągu 6-10 lat.
to bedzie jadka