Gdyby wszystkie przełomowe odkrycia były wdrażane do produkcji ,a cena ich nie była windowana do kosmicznych kwot ,to byłby dopiero raj .
Był już zapis na plastiku ,szkle ,gdzies chyba przeczytalem że nawet na papierze toaletowym...mieściło sie na tych nośnikach (dzięki "kosmicznej" technologii)TB danych ....i jakos tego nie widać w sklepach

.
Powiem może tak : naukowcy to maja łeb ale pasożyci chcący sobie na nich pożerować - jeszcze większy .jaro