Kiełbacha, która pojechała do pracy, wróciła w 3/4, bo nie jestem fanem nocnego jedzenia, a na drugie śniadanie zjadłem 1/2 z całości. Został jeszcze kawałek, nie wiem co z nim zrobić...
Mega cappuccino, czyli kawa z kawiarki i spienione mleko w ilości odpowiedniej.