Wczoraj poradził sobie fantastycznie, ale nerwy to nerwy. Jak tak sobie czasem gram, to doskonale rozumiem ten moment - oczywiście w przeliczeniu na mój poziom, ale i przeciwnicy nie tacy jak Gary - kiedy wszystko idzie nieźle, pojawia się szansa na coś więcej niż dotychczas - no i ucieka na myśli o tym połowa skupienia, ręka tak jak to komentują chłopaki się spina i weź tu dobrze zagraj...
A Garry właśnie wyrównał w Scottish wyniki Higginsa i O'Sullivana

Obaj triumfowali tu po dwa razy, Osa w '98 i 2000, John... w '95 i '96
I teraz ciekawostka - można by podejrzewać, że od Higginsa nie wygrywał Scottisha żaden Szkot, ale to nieprawda - Hendry triumfował w tych zawodach w '93, ale i '97 i '99
Po całym