Żatka przytargałem z Żaby, niestety w blaszankach, albowiem ponieważ, nie chciało mi się nosić kilogramów, a dodatkowo torebka, którą miałem, do najmocniejszych nie należy. (Przypominam, że w Żabie mają tylko papierowe torebki, świetnie nadają się na śmietnik w samochodzie, no i na nic więcej.)