On na trudnych bilach/układach bardzo dobrze daje radę, babola robi w momencie, chyba dla samego siebie, niepojętym. A Selby takich okazji nie przepuszcza, zwłaszcza decydujących. Poza tym masz rację, on trochę zbyt emocjonalnie gra i nie bardzo nad tym panuje - ma fale świetnej gry, a po jakimś błędzie zapada się w dyspozycji. W długich meczach to jakoś się niweluje, ale tu do 7 nie ma czasu na powroty dyspozycji.
Zatem paczamy w jakiej dyspozycji jest Vafaei