Przykre. Ikony filmów lat 80' i 90' odchodzą. Niby są "jacyś" następcy reprezentujący nowe pokolenia, ale to już nie to.
Człowiek się wychował na kulcie ikon, samców alfa i rozwichrzonych dziewczyn. Dzisiaj to już albo dziadkowie, albo od dawna na bankiecie charytatywnym u Świętego Piotra
[*]