MONIN syrop waniliowy kupiłem do kawy, jest boski, bo z naturalną wanilią.
Poszło śniadanie przywiezione rano z roboty, tatar, łosoś, szynka szwarcwaldzka, sery pleśniowe... znany reżyser filmu, więc katering jak na reklamie dochodowego gówna, bo wiadomo, że się zwróci.
A teraz Jim z colą i spać, bo rano już robota czeka...