Wczoraj cały dzień mnie lekkie zimno telepało, a w nocy aż obudziło, ale wtedy mi się przypomniało, że mam słoik malin z cukrem i spirytusem, nie typowa nalewka, tylko taki miks do herbaty, wypija się razem z owocami. Po zastosowaniu z gorącym naparem miałem kolejny problem, za gorąco mi było pod kołdrą.
Teraz rano powtórka grzejącej herbatki.