To nie jest tak, że starym silnikom wszystko jedno. Niedawno czytałem komunikat FSO, że wszystkie ich silniki nie są przystosowane do E10

Ogólnie chodzi o to, że E10 ma już na tyle dużą zawartość bio, że zmieniają się właściwości rozpuszczające mogące degradować uszczelnienia w układach paliwowych. Poza tym zwiększa się chłonność wody np. z powietrza, co przekłada się na korozję układów wtryskowych (pompy paliwa, wtryskiwacze). Kosztów takich awarii można się domyślać. W złomach z FSO pewnie mogą się jeszcze wypalać zawory i gniazda, choć pod koniec w polonezach już zmienili zawory i gniazda, żeby dostosować do jazdy na gazie.
To nie jest problem dostosować materiałowo silniki do określonego paliwa, ale gdy projektowano i produkowano stare, ale jednocześnie nowoczesne silniki, nikt nie wiedział, że coś takiego nadejdzie. Takich silników nie ma wiele, ale są i jeżdżą, i ja akurat taki mam. Poza tym znaczny ich odsetek i tak wymaga 98, więc na teraz dla nich nic się nie zmienia.