A trudno powiedzieć
John w pierwszym frejmie przepięknie przyatakował maksa, naprawdę szkoda tych kilku nadmiarowych centymetrów w pozycjonowaniu do żółtej. Samą czarną moglibyśmy z takiej pozycji cały wieczór wbijać, nawet gdyby raz na dwadzieścia się udało, to biała leciałaby gdzie chciała. Cóż, wygląda na to, że może mieć jeszcze szanse jutro