Na razie jak przystało na święto pracy, popracowałem na zewnątrz. Teraz

, ale powoli szykuje się ognisko (grille są ok, ale 100x bardziej lubię ogniska, szczególnie że mam ognisko z felgi od ciężarówki z dorobionym rusztem i zawsze mogę hybrydowo

)
Wczoraj w ostatniej chwili przypomniałem sobie, że nie mam już zapasów

, ale wszystko już pouzupełniane. Ja może ze 2 dzisiaj, bo na 6 rano do pracy, ale jutro po południu zrobi się repeata