Powtórka, tym razem

czyli z phina nakapana na słodzone mleko zagęszczone.
A tak jeśli chodzi o wietnamskie rzeczy, to cóż za przypadek z halą na Marywilskiej, w 8 miejscach na raz wybuchł pożar, straż była po 11 minutach i już nie było co gasić...

Nowe osiedle będzie?