Coś mi się wydaje, że mam niedobór magnezu. Nic dziwnego, biegania nie odpuszczałem, krew oddałem, a majówka przebiegła w dużej mierze pod znakiem kiełbasek z ogniska i
Oczywiście kiedy byłem młodszy mogłem tak funkcjonować bez końca, ale to było jakoś tak 15 lat temu (choć i tak nie mam na co narzekać)

W każdym razie tak się wciągnąłem, że zamierzam w przyszłości raczej ograniczyć piwkowanie w wolnych chwilach niż treningi (jak już zostało powiedziane - kryzys wieku średniego czymś trzeba karmić

)

nie zamierzam ograniczać, nie dajmy się zwariować, w końcu po coś wymyślono suplementy diety