Słyszę głosy... z żołądka. Mówią mi, że jestem głodny. Śniadanie jadłem o 4 rano, a wczoraj tylko bułki popijane miętą, no to mam prawo dzisiaj być głodny.
Kanapki z opiekacza, z serem i kiełbasą żywiecką, do tego 3 jajka na twardo i herbata do popicia, głosy powinny być zadowolone.