Dyskusja: Czyste powietrze
Podgląd pojedynczego posta
Stary 30.05.2024, 17:57   #17
Jarson
Pa rampamer
Zlotowicz
 
Avatar użytkownika Jarson
 
Data rejestracji: 24.10.2006
Lokalizacja: Zachlajki
Posty: 10,480
Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>Jarson ma doskonałą reputację, jest przykładem osoby znającej się na rzeczy <2000 i więcej pkt>
Z tym "czepiać się nie będą" jest mniej więcej jak z dożywotnią gwarancją producentów Podobnie kotły klasy piątej dziś są podawane do użycia jako "bezterminowe", co nie oznacza "na zawsze", tylko "na razie nie ma terminu, jeszcze nie postanowiliśmy"

Sąsiad miał piec na węgiel klasy jakoś tak trzeciej czy coś w okolicach. W pewnym momencie, widząc jakie są ceny modeli w piątej klasie, kupił od producenta identyczny model co miał, nie bez problemów zresztą, bo to już było na granicy terminu zakazu sprzedaży czegokolwiek poza właśnie piątą klasą - powiedział, że postoi do czasu aż stary pocieknie, wtedy sobie wymieni i będzie miał na kolejne naście lat. Przecież już kupionego nie będą mu mogli zabronić, bo prawo nie działa wstecz.

W międzyczasie stary piec pociekł, został wstawiony nowy, popracował rok i okazuje się, że teraz będzie go trzeba wymienić bodajże do 2028 roku - czyli zakup był na pięć lat.

Przy moich cenach drewna i kosztach ogrzewania domu tym opałem za pomocą starego kopciucha w życiu nie przerzucę się na coś innego. Hedżhogus również opalał drewnem w starym kotle, wymienił kopciucha na gaz i od tamtej pory obniżył temperaturę w domu o dwa stopnie a i tak płaci za gaz 2x tyle co za drewno. U mnie wychodzi drewno za maks. 3k zł na rok, przy temperaturze takiej jaka mi się podoba, a w razie wymiany na kocioł zgazowujący drewno te koszty automatycznie spadną o minimum 30%, a raczej 40-45% (bo trzeba doliczyć, że bufor też swoje zrobi).

Wygoda również nie jest aż o tyle większa. Jeśli w kopciuchu muszę napalić codziennie i dołożyć potem przy większych mrozach 2-3 razy, to rzeczywiście jest upierdliwe (a większość osób tak pamięta kotły na paliwo stałe). Tyle, że teraz kotły piątej klasy są bardziej zautomatyzowane, po rozpaleniu załadunek wystarcza na 8-12 godzin, następnie dokłada się jeden raz i ma się z tego 16-24 godziny ciepła prosto z pieca plus nagrzany bufor na zapewnienie ciepła w budynku na kolejne kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt (w zależności od pogody) godzin.

Kwestia czystości w przypadku drewna i piątej klasy również przestaje niemal istnieć - kolega ma Atmosa 25 kW, pali non-stop bo ogrzewa dom 250m, który nawet nie jest ocieplony, a popiołu ma jedną nie węglarkę nawet, a reklamówkę foliową z biedry... na dwa tygodnie. Aż trudno mi było uwierzyć, ale tak to wygląda - może ze 2-3 kg takiego pyłu co drugi tydzień, może 1/10 tego, co byłoby zwykłego popiołu. Z kolei ktoś może nie lubić drewna, ja uwielbiam jego zapach w piwnicy
__________________

Jarson jest online   Odpowiedz cytując ten post