A widzisz, czyli jednak to czy patrzymy czy nie nie ma najmniejszego znaczenia
No Iga pod koniec nie grała tragicznie, ale widać było, że rywalka w pierwszym secie zabrała jej masę pewności siebie. Teraz została walka o brązowy medal, który prawdę powiedziawszy w tenisie niewiele znaczy. Zresztą na szczęście nawet i złoto nie jest jakimś największym marzeniem większości tenisistów i tenisistek, to jest sport wysoce samowystarczalny. Ważniejsze, że Iga ma świetny sezon i z tej perspektywy mniej żal złota/srebra.