Nikola Grbić powiedziałby, że Idze zabrakło cierpliwości. Siatkarzom wbija to do głów nieustannie. Nie każdy mecz da się wygrać szybko. Okresu słabszej dyspozycji, gdy niby grasz dobrze, tylko piłki jakoś 'nie wchodzą' nie da się forsować na siłę. Trzeba grę uspokoić i szukać zmian w grze. Olbrzymia ilość niewymuszonych błędów to przyczyna przegranej. Chinka to zauważyła i swoją grą na nie czekała, jak widać skutecznie. Oczywiście sama też miała świetne zagrania, ale to błędy Igi zdecydowały o wyniku.
Walnąłem

a teraz obalę browara