Też zrobiłem zapasy na dzisiejszy wieczór - czteropak zwykłego i czteropak Żatka 0,0. Do tego dwa 8-paki kiełbasy co to w niej jest niby 90% mięsa - no i trzeba to będzie chyba upiec na ognisku, ewentualnie grillu
Póki co wrzuciłem sobie do zegarka trening 15x400m na przerwie 1'30" (plus rozgrzewka i schłodzenie po 1km) - to powinno być jakieś 12 km w czasie ok. 57:30. Jak będzie to się okaże, bo to jest dokładnie ten rodzaj treningu, w którym jeśli ma się znów odezwać kontuzja to się odezwie