Cytat:
Napisany przez grzeniu
Wiesz, temat zaczyna się od tego, że trzeba wiedzieć jaki spirytus (skąd) się nadaje... bo potem cała reszta może już nie mieć znaczenia. Ja w tym punkcie wymiękłem.
Takim czymś nie sposób się nie upić, pijesz jak kompot, a nazajutrz brak kaca 
|
Jeśli ktoś robi nalewkę na bimbrze, to musi się postarać o źródło, zakładam że spirytus ze sklepu powinien trzymać parametry i jakość. Niby teraz skończyły się czasy, kiedy spirytus robiło się na kartoflach czy życie, używa się melasy, przeterminowanych cukierków, syropów i takich tam, ale czy ja wiem czy to ma jakieś znaczenie?
Tymczasem dziś rano jest dość chłodno, więc
Jutro z kolei upały. Mam nadzieję że nie przywali od samego rana bo o 9 biegnę i fajnie by było skończyć zanim się człowiek rozpuści