Sam jestem ciekaw eksperymentu, drogo nie wyjdzie. Mam Stihla, używam sporadycznie, jego łańcuchy może nie są jakieś twarde, ale przewidywalne. Jak się uważa, żeby nie orać nimi ziemi, czy ciąć zapiaszczonego drewna, to wytrzymują całkiem długo. Absolutnie masakryczne jest cięcie starych podkładów kolejowych.
Z chinolami jest tak, że jak ci się uda trafić na 'dobry' to i tak nie masz pewności, że zakup za jakiś czas (niby tego samego) też taki będzie.
To cyk

i trzeba iść